Translate

sobota, 10 maja 2014

Ogłoszenie

Serdecznie przepraszam za to że ostatnio dodaje posty w kratkę, to znaczy że raz dodaje a raz nie dodaje. Ale nie tylko po to zamieszczam to ogłoszenie. Informuje że z pewnych przyczyn o których jeśli będziecie chcieli napisze po moim powrocie zawieszam bloga aż do odwołania. Bardzo serdecznie was przepraszam i do zobaczenia...


                                                                                                                                   Nika

środa, 7 maja 2014

Sezon 1, rozdział 8. Za jednym zamachem...część 3.

(Nika)

...i śmiechu. Gdy wreszcie wdrapali się na drzewo i złapali go cała trójka spadła na ziemie ponieważ połamała się pod nimi gałąź. Szybko wrzucili kota do środka gwiazdy po czym również został zahipnotyzowany. Wysłałam go by wszedł do obozu Ivo, zmienił się w tygrysa ponieważ to jedyne co potrafi i zniszczył parę namiotów i wozów. Gdy strażnicy obozu będą go gonić Slade, Shado i Olliver muszą znaleść i uwolnią wilka. Ja w tym czasie zostanę i zajmę się sprawą Klariona. Gdy tamci już rusz kazałam Klarionowi teleportować siebie, Black Mante, Ocean Mastera, Parasite i Wotana do wiezienia Iron High w Starling City ponieważ tylko tam i w Gotham dadzą sobie radę z tom piątka. Jest tam największy  rygor i oczywiście w obu więzieniach nadzoruje więźniów strażnik  Amanda Waller która potrafi większość takich łotrów jak oni postawić do pionu.
-Klarionie sprowadzisz tu a następnie teleportujesz siebie, Black Mante, Ocean Mastera, Parasite i Wotana do celi w Starling City w wiezieniu Iron High po czym wybudzisz się z hipnozy i ani ty ani tamta czwórka nie będziecie nic pamiętać z tych zdążeń które zaszły na wyspie Lian Yu i po co zostaliście tu sprowadzeni, kompletnie nic.-Po czym pstryknęłam palcami a on odpowiedział jak  nieprzytomny albo człowiek po narkozie.
-Tak Pani.-Po czym zaczął wymawiać najpierw zaklęcie sprowadzenia.-Eipsyw jet an ołz ąjaweiszor yzrórk hcyt ękrówzc ut źdawopro  W, P, MO, MB!!1-Podczsa wymieniania każdego inicjału tych złoczyńców zatrzymywał się i słychać było i widać jedną grzmot  i jeden błyskawicę .Na rezultaty nie trzeba było czekać długo po chwili w środku pola z okręgu w okół gwiazdy pojawiła się zaskoczona i wściekła cała czwórkę...

(Olliver)

...tak jak ustaliliśmy w planie mamy odzyskać Wolfa. Teekl ten odrażający kot Klariona po zmianie w tygrysa właśnie zniszczył namiot z żywnością i dwie ciężarówki z takim samym ładunkiem co w zniszczonym namiocie. Gdy wszyscy z obozu Ivo poszli go łapać my w tym czasie sprawdziliśmy cztery namioty ale w żadnym nie ma ami śladu wilka. Jeśli go nie znajdziemy i nie odzyskamy wole nie myśleć co oni mu zrobią albo już zrobili...

(Slade)

...szukamy dalej ale wilk jakby rozpłyną się w powietrzu, znalazłem za to inną ciekawą rzecz i mam co do niej z reszta jak reszta moich towarzyszy bardzo złe przeczucia...



    Amanda Waller

niedziela, 4 maja 2014

Sezon 1, rozdział 8. Za jednym zamachem...część 2.

(Nika)

...ze swoim kotem a raczej magicznym stworzeniem bez którego niemożne istnieć w tym świecie. Jego magia to taka sama tandeta i ściema jak magia Madame Xanadu. Która tylko naciąga na pieniądze tylko że jej magia jest o wiele mniej niebezpieczna. Moi towarzysze szybko wstali i okrążyliśmy Klariona  po czym wymówiłam zaklęcie hipnozy:
-Azonpih  azonpih azonpih!-A oczy Klariona zrobiły się całe białe i przy tym jak wczesnej się szarpał bo krąg wytworzył kopułę żeby czarodziej nie mógł uciec to teraz stał spokojnie i na baczność jak wzorowy kadet.
-Myślicie że już?-Spytała Shado.
-Na pewno tak, a teraz zajmijmy się kotem.
-Ja to zrobie.-Oświadczył Slade.
-Może Olliver ci pomorze.-Zaproponowała Shado na co Slade tylko prychną niezadowolony i burkną.
-Nie potrzebuje pomocy młodego.-I w tym momencie wtrąciłam się ja.
-Chyba raczej potrzebujesz, ponieważ pragnę zauważyć  że Teekl właśnie wam ucieka głęboko w zarośla.-Po czym tylko popatrzyli się na siebie i krzyknęli razem.
-Łapać go!!!-I pobiegli za nim, tylko ze kot był zwinniejszy i po drodze cała trojka dostarczyła Shado  ponieważ jak jest wiadome ja się nigdy nie śmieje mnóstwo zabawy...

    

    Madame Xanadu

sobota, 3 maja 2014

Sezon 1, rozdział 8. Za jednym zamachem...część 1.

(Nika)

-...żeby pozbyć się Wotana, Black Manty, Ocean Mastera i Parasity.
-Co!!! Chyba się przesłyszałem!-Mina Ollivera była bez cenna.
-Po pierwsze jak niby chcesz to zrobić a po drugie po co, do czego ci on potrzebny?-Zapytała jeszcze trochę osowiała Shado.
-Posłuchajcie jeśli sprowadzimy go na wyspę to on swoją magia może załatwić sprawę za nas.
-Jak?-Tym razem to Slade zabrał głos.
-Wystarczy narysować ma ziemi gwiazdę i wypowiedzieć znane nam zaklęcie, Klarion niemożne przenieść kogoś dobrego ale kogoś złego tak. Zahipnotyzujemy go tak że teleportuje ich do jakiegoś znanego nam wiezienia i sprawa z głowy. Nie używam meta genów ani super mocy ale tym razem zrobię wyjątek i użyje magi bo tylko osoba władająca magia możne wypowiedzieć zaklęcie.-Wyjaśniłam im szybki.
-Jesteś pewna?-Spytał mój starszy brat z troska w głosie.
-Tak jestem.
-To może się udać, spróbujemy?-Spytała Shado.
-Tak, a co z jego kotem?-Zaciekawił się Olliver.
-Użyjemy go do odebrania Ivo Wolfa, kota też zahipnotyzujemy żeby gdy my będziemy hipnotyzować Klariona on narobi zamieszania i uwolni wilka. 
-Ale co będzie z Klarionem gdy się obudzi z hipnozy i zorientuje się co się dzieje?-kontynuował Slade.
-Nie zorientuje się bo też wyląduje za kratkami jak cała czwórka. To co do dzieła?-Spytałam na co wszyscy odpowiedzieli.
-Tak jest!-Po czym zaczęliśmy przygotowania. Shado rysowała gwiazdę, Olliver i Slade przynosili kamienie potrzebne do zrobienia kręgu w okół gwiazdy a ja przepisywałam zaklęcie z głowy. Gdy wszystko i wszyscy byli już gotowi stanęliśmy do okoła gwiazdy ale w środku kręgu po czym zaczęłam wymawiać zaklęcie.
-Yrunop ezrteiw śeinyzrp man ogenzcorm akinworazc ogenawz menoiraiK.-Czyli jak wszystkim to było wiadome to znaczy: Ponury wietrze przynieś nam mrocznego czarownika zwanego Klarionem. Wtedy wiatr zaczął wiać tak mocno że tylko ja bez trudu utrzymałam się na nogach i stałam tak jak wcześniej w tym samym miejscu reszta leżała pod drzewami 3 metry za mną, jasne niebo bez chmur teraz zrobiło się czarne od chmur burzowych i widać było błyskawice i słychać silne i głośne uderzenia piorunów. Jedna z błyskawic tak jak wiedzieliśmy uderzyła w środek gwiazdy a gdy kurz opadł z jej środka wyłonił się Klarion... 



           Teekl

piątek, 2 maja 2014

Sezon 1, rozdział 7. Co planuje czarodziej...część 5.

(Shado)

-...o tym co się dzieję miedzy nami.
-Tak, słuchaj Shado ja...-Nie wytrzymałam i musiałam się wtrącić.
-Wiem nie chcesz się wiązać ze mną przez Sare i Slada ale powiedz mi jedno...
-Słucham.
-Dlaczego sam mi tego nie powiedziałeś tylko przez swoja siostrę?
-Bo bo ona zawsze umiała i umie przekonywać ludzi, znajdować w nich człowieczeństwo a ja nigdy niebyłem w tym dobry więc dlatego poprosiłem ja o pomoc.
-Ale bedziemy przyjaciułmi?
-Jasne a teraz zanim porozmawiasz ze Sladem musimy wymyslic plan jak pozbyć sie tego czarodzieja raz na zawszę, dobrze?
-Dobrze.-Uśmiechnęliśmy się do siebie wzięliśmy za ręce i jak przyjaciele wróciliśmy do reszty, tylko trochę się zawstydziliśmy bo oni wszystko słyszeli ale mówi się trudno.

(Nika)

Kiedy już wszyscy razem usiedliśmy  do okuła ogniska zaczęłam przedstawiać mój plan.
-Pamiętacie Klariona?-Spytałam mimo że wiedziałam że go pamiętają.
-Tak.-odpowiedzieli razem.
-Wiem jak pozbyć się Wotana, Black Manty, Ocean Mastera i Parasity za jednym zamachem. A oni popatrzyli na mnie z niedowierzaniem.
-Czyli?-Oczywiście Olli musi zawsze wszystkim przerywać mimo ze dopiero teraz otrzeźwiał tak jak reszta po tym co powiedziałam.
-Musimy sprowadzić Klariona na wyspę...


         Klarion

czwartek, 1 maja 2014

Sezon 1, rozdział 7. Co planuje czarodziej...część 4.

(Olliver)

...i usiadł na pniaku. Spuściłem wzrok ale nagle przypomniałem sobie że Weronika miała porozmawiać z Shado. Zastanawiałem się co jej powiedzieć i co Nika jej powiedziała. Co jeśli Shado i tak wybierze mnie a nie Slada nie chce żebyśmy z nim zostali wrogami. Po chwili zobaczyłem nade mną Shado która powiedziała.
-Musimy porozmawiać...

(Shado)

...siedziałam nadal na skałach przy jeziorze gdy nagle ni z tond ni z owond usiadła kłomnie Weronika i zaczęłyśmy rozmowę.
-Shado posłuchaj widzę że podoba ci się mój brat, ale nie możecie być razem.-Posmutniałam i spytałam się jej. Normalnie walnęła prosto z mostu.
-Aż tak to widać.
-Tak.
-Ale dlaczego nie mogę z nim być?
-Jest bardzo wiele powodów.
-A jakich, powiedz.
-Olliver nie chcę się jeszcze z nikim wiązać przez wzgląd na swoją zmarłą dziewczynę a pyzatym nie chcę zranić Slada.-Powiedziała a ja nie do końca zrozumiałam.
-Jak to nie rozumiem.
-Bo widzisz on czuje do ciebie to samo co ty czujesz do Olliego i musisz o tym z obydwoma porozmawiać.-Popatrzyłam w stronę jeziora i gdy się odwróciła i chciałam jej podziękować za to że mi to uświadomiła już jej nie było szybko wstałam jak poparzona i zaczęłam się oglądać do okuła w jej poszukiwaniu ale nikogo niezastała.  Tom sama ścieżką którą przyszłam wróciłam do obozu. Zobaczyłam Ollivera siedzącego w zamyśleniu pod drzewem i przypomniał mi się mój młodszy przyrodni brat Shane który kiedyś ciągle siedział tak pod drzewem i rozmyślał. Ale to nie czas na zastanawianie się i wspominanie. Podeszłam do Ollivera i powiedziałam.
-Musimy porozmawiać...



     Shane Calvin