(Nika)
-...żeby pozbyć się Wotana, Black Manty, Ocean Mastera i Parasity.
-Co!!! Chyba się przesłyszałem!-Mina Ollivera była bez cenna.
-Po pierwsze jak niby chcesz to zrobić a po drugie po co, do czego ci on potrzebny?-Zapytała jeszcze trochę osowiała Shado.
-Posłuchajcie jeśli sprowadzimy go na wyspę to on swoją magia może załatwić sprawę za nas.
-Jak?-Tym razem to Slade zabrał głos.
-Wystarczy narysować ma ziemi gwiazdę i wypowiedzieć znane nam zaklęcie, Klarion niemożne przenieść kogoś dobrego ale kogoś złego tak. Zahipnotyzujemy go tak że teleportuje ich do jakiegoś znanego nam wiezienia i sprawa z głowy. Nie używam meta genów ani super mocy ale tym razem zrobię wyjątek i użyje magi bo tylko osoba władająca magia możne wypowiedzieć zaklęcie.-Wyjaśniłam im szybki.
-Jesteś pewna?-Spytał mój starszy brat z troska w głosie.
-Tak jestem.
-To może się udać, spróbujemy?-Spytała Shado.
-Tak, a co z jego kotem?-Zaciekawił się Olliver.
-Użyjemy go do odebrania Ivo Wolfa, kota też zahipnotyzujemy żeby gdy my będziemy hipnotyzować Klariona on narobi zamieszania i uwolni wilka.
-Ale co będzie z Klarionem gdy się obudzi z hipnozy i zorientuje się co się dzieje?-kontynuował Slade.
-Nie zorientuje się bo też wyląduje za kratkami jak cała czwórka. To co do dzieła?-Spytałam na co wszyscy odpowiedzieli.
-Tak jest!-Po czym zaczęliśmy przygotowania. Shado rysowała gwiazdę, Olliver i Slade przynosili kamienie potrzebne do zrobienia kręgu w okół gwiazdy a ja przepisywałam zaklęcie z głowy. Gdy wszystko i wszyscy byli już gotowi stanęliśmy do okoła gwiazdy ale w środku kręgu po czym zaczęłam wymawiać zaklęcie.
-Yrunop ezrteiw śeinyzrp man ogenzcorm akinworazc ogenawz menoiraiK.-Czyli jak wszystkim to było wiadome to znaczy: Ponury wietrze przynieś nam mrocznego czarownika zwanego Klarionem. Wtedy wiatr zaczął wiać tak mocno że tylko ja bez trudu utrzymałam się na nogach i stałam tak jak wcześniej w tym samym miejscu reszta leżała pod drzewami 3 metry za mną, jasne niebo bez chmur teraz zrobiło się czarne od chmur burzowych i widać było błyskawice i słychać silne i głośne uderzenia piorunów. Jedna z błyskawic tak jak wiedzieliśmy uderzyła w środek gwiazdy a gdy kurz opadł z jej środka wyłonił się Klarion...
Teekl