Translate

środa, 23 lipca 2014

Sezon 1, rozdział 9. Pomiędzy swoimi...część 4.

(Nika)

...poznaje te ptaki. To wszystkożerne  kciuki. Potrafią rozedrzeć człowieka na strzępy. Nawet kości potrafią pożreć. Musze je zestrzeliwać dopóki Slade i Shado nie dotrą do jaskini. Mam tylko taki jeden tyciusieńki problem kończą mi się strzały w kołczanie. Nie to że miałam ich mało, miałam  ich bardzo dużo specjalnie wzięłam wręcz ogromny kołczan w którym miałam sto strzał. Teraz strzelam tylko przez pół minuty a i tak zostało mi ich tylko dziesięć, to starczy mi na trzy sekundy...

(Shado)

Widzę jak Nika strzela do ogromnych ptaków. Nagle z przerażeniem zauważam że kończą się jej strzały. Patrze jak nagle ma dziesięć strzał a trzy sekundy potem nie ma już ani jednej. Ptaki zaczynają się do nas zbliżać jednak nie atakuję. Zwróciły uwagę na coś z boku. Odwracam się i oczom niewierze stoi tam trzy metrowy byk...

(Nika)

..to koniec, to znaczy niekoniecznie nasz ale strzał w kołczanie. Ptaki jednak nas nie atakują. Od razu wiem dlaczego. Te ptaki nie atakują tylko w tedy gdy pojawi się tylko jedno stworzenie stworzenie Spiżowy Byk...


  

                       Spiżowy Byk

Ogłoszenie

Pragnę serdecznie przeprosić za to że nie udostępniałam postów ale mimo że są wakacje mam wiele na głowie. W ramach przeprosin o to najnowsza część.



                                                                                                                                 Nika

sobota, 12 lipca 2014

Sezon 1, rozdział 9. Pomiędzy swoimi...część 3.

(Shado)

-Co się dzieje?- zdążyłam wykrzyczeć tylko te słowa po czym leżałam na ziemi. Wstrząsy były dziwne jakby działały tylko na żywe istoty ponieważ przy normalnych wstrząsach drzewa by się zawalały i tak dalej a tak mi się przynajmniej wydaje. Wszyscy zauważyli to co ja ale było tak głośno że tylko Weronika coś słyszała z naszego bełkotu ja, Olliver i Slade nic. Coś jest mocno nie tak wydaje mi się że to czyjaś robota a nie naturalne wstrząsy...

(Slade)

...poprzewracaliśmy się na ziemie nagle zobaczyłem że Weronika macha do nas rekom żebyśmy do niej przyszli, potem zobaczyłem że koło niej jest wejście do małej grody do którego wchodzi właśnie Olliver. Ta grota to może być nasza jedyna szansa na przeżycie wiec powiedziałem Shado że musimy się do niej jakoś doczołgać inaczej może byś bardzo kiepsko. Grota leżała od nas jakieś 20 metrów, może się wydawać że to niedaleko ale przy takich wstrząsach dojście, przeczołganie się jest niemożliwe a na dodatek mam wrażenie że wstrząsy się nasilają...

(Olliver)

...gdy byłem już w grocie zauważyłem że moja siostra za mną nie wchodzi tylko wilki. Gdy weszły wyjrzałem na zewnątrz i zobaczyłem że stoi przy wejściu jakim cudem i strzela w niebo z łuku. Nie wiedziałem o co jej chodzi do puki nie zauważyłem tysięcy tych dziwnych ptaków...

 

            Wszystkożerne Kruki

sobota, 5 lipca 2014

Sezon 1, rozdział 9. Pomiędzy swoimi...część 2.

(Shado)

-Sam nie wiem jest jakiś dziwny, a ty co o nim myślisz?
-Mi też coś w nim do końca nie pasuje ale nie wiem co.-Mówiąc to nieświadomie przymknęłam oczy i zmarszczyłam czoło nie wiedziałam co dokładnie o tym myśleć.
-Jak myślisz o czym rozmawiają?-Spytał mnie Slade.
-Nie wiem ale mam nadzieje że nic złego się niestało.
-Chyba masz na myśli nic gorszego niż do tej pory.
-W sumie masz racje, mogę cie o coś spytać?
-Właśnie to zrobiłaś.-Właśnie miałam mu coś odpowiedzieć i o coś się go spytać ale nagle cała wyspa ostro się zatrzęsła...

(Oliver)

-..zrozum to że tu jesteśmy to przypadek w sensię to że Gambit zatoną to nie przypadek, oni chcieli naszej śmierci więc to ze tu jesteśmy i przeżyliśmy to przypadek albo uśmiech szczęścia choć nie do końca, oni chcieli nas zabić.
-Ale kto?-Gdy moja siostra miała już coś mówić cała wyspa bardzo mocno zaczęła się trząść. Trzęsienie szybko zwaliło nas z nóg wtedy przypomniałem sobie co mówił nasz ojciec gdy bylismy z nim w Tajlandii na delegacji rok przed zaginięciem, ponieważ na Tajlandii często występowały w tedy trzęsienia ziemi "Jeśli kiedyś zacznie się trząść pod wami ziemia zawsze schrońcie się pod jakim stołem lub biurkiem". Z racji tego że jesteśmy jak na ironie na bezludnej wyspie i niema tu żadnego stołu ani biurka to nie mamy się gdzie schronić, czy to już nasz koniec...

 

   Robert Queen

Sezon 1, rozdział 9. Pomiędzy swoimi...część 1.

(Oliver)

...Gdy dobiegliśmy do wielkiej sosny która była pół motkiem od obozu Ivo do naszego, gdzie już czekała Weronika postanowiliśmy się zatrzymać i wyjaśnić pare spraw.
-Co to za wilk?-Zapytałem pokazując na czarne zwierzę stojące obok mojej siostry.
-To bliźniak Wolfa, w karcie wyczytałam że ma na imię Dark. Obydwa wilki zostały wychowane w tej samej komorze. Różnią się jednak, oprócz tego że są przeciwnych barw to Wolf jest łagodny to Dark jest bardzo  agresywny więc uważajcie na niego. A teraz ważniejsza sprawa ale o tym chciała bym pomówić na osobności Oliverze.-Po czym Slade i Shado odeszli a my zostaliśmy sami.
-Pamiętasz Franka Chena przyjaciela naszego ojca?
-Tak, co z nim?
-Okazuje się że wcale nim nie był pomagał przy uszkodzeniu Królewskiego Gambita, nasz wypadek nie był przypadkowy to było idealnie zaplanowane...

(Shado)

...gdy ze Sladem po tym jak Weronika chciała sam na sam porozmawiać z Oliverem poszliśmy kawałek dalej, zastanawiałam się o czym rozmawiają. Z miny Slada wywnioskowałam że też myśli o tym samym. Żeby wreszcie przerwać ciszę postanowiłam spytać Slada o czarnego wilka.
-Co sadzisz o tym drugim wilku?...

   

       Frank Chen

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Ogłoszenie

Mam do was taką małą prośbę, ostatnio bardzo skrytykowała mnie pewna blogerka na swoim blogu co zraniło mnie tym bardziej że ja nie mam złych intencji i lubię jej bloga. Jeśli na prawdę nie znacie gorszego bloga niż mój i jest tak straszny jak twierdzi ta blogerka to proszę napiszcie w komentarzach a ja zlikwiduje mojego bloga i nie będziecie musieli więcej na niego patrzyć. Jeśli jednak choć trochę się wam podoba albo nawet go tolerujecie również napiszcie choćby nawet anonimowo, ponieważ wtedy będę wiedziała że mam dla kogo się wysilać. Na odpowiedzi czekam do wakacji, mam nadzieje że mnie nie zawiedziecie i jednak pojawi się choć jedna pozytywna opinia. Z góry dziękuję. 


                                                                                                                                      Nika

niedziela, 8 czerwca 2014

Sezon 1, rozdział 8. Za jednym zamachem...część 5.

(Oliver)

...z za wyrzutni wyszedł Brone Tiger szczerząc się szyderczo. Ale odezwał się dopiero po chwili.
-I jak wam się podoba moja nowa zabawka.
-Nijak!-Warknąłem próbując zdusić złość lecz z marnym skutkiem.
-Spokojnie, posłuchajcie.
-No proszę od razu przechodzisz do rzeczy!
-Uspokój się młody, niech mówi.-Uspokoił mnie Slade, mimo że nie byłem z tego zadowolony postanowiłem go przez chwile posłuchać.
-Umowa będzie taka wy zostawicie mnie w spokoju a ja pozwolę wam żyć, co wy na to?-Powiedział nadal szyderczo się szczerząc. Dopiero w tej chwili zauważyliśmy z Shaod i Sladem że za plecami Tigera koło panelu sterowania wyrzutni stoi Nika i wyciąga po cichu i bez szelestnie jakiś dysk i pokazuje nam żebyśmy uciekali. Popatrzyliśmy po sobie po czym odezwał się Slade.
-Dzięki za propozycję ale nie skorzystamy.-I szubko rzuciliśmy na niego stos beczek stojących obok po czym uciekliśmy. Dopiero teraz zauważyłem że koło mojej siostry która biegła 100 metrów przed nami i 10 w bok i zwalniała żebyśmy mogli ja dogonić biegnie Wolf i jeszcze jakiś drugi wilk też jest zmutowany tylko że ten jest czarny. Pewnie znalazła go i uwolniła Wolfa i tego drugiego gdy my przyglądaliśmy się naszemu znalezisku...

(Bronze Tiger)

Uciekajcie, uciekajcie ale nie martwcie się ona was dopadnie już niedługo...




 

          Dark