-...o tym co się dzieję miedzy nami.
-Tak, słuchaj Shado ja...-Nie wytrzymałam i musiałam się wtrącić.
-Wiem nie chcesz się wiązać ze mną przez Sare i Slada ale powiedz mi jedno...
-Słucham.
-Dlaczego sam mi tego nie powiedziałeś tylko przez swoja siostrę?
-Bo bo ona zawsze umiała i umie przekonywać ludzi, znajdować w nich człowieczeństwo a ja nigdy niebyłem w tym dobry więc dlatego poprosiłem ja o pomoc.
-Ale bedziemy przyjaciułmi?
-Jasne a teraz zanim porozmawiasz ze Sladem musimy wymyslic plan jak pozbyć sie tego czarodzieja raz na zawszę, dobrze?
-Dobrze.-Uśmiechnęliśmy się do siebie wzięliśmy za ręce i jak przyjaciele wróciliśmy do reszty, tylko trochę się zawstydziliśmy bo oni wszystko słyszeli ale mówi się trudno.
(Nika)
Kiedy już wszyscy razem usiedliśmy do okuła ogniska zaczęłam przedstawiać mój plan.
-Pamiętacie Klariona?-Spytałam mimo że wiedziałam że go pamiętają.
-Tak.-odpowiedzieli razem.
-Wiem jak pozbyć się Wotana, Black Manty, Ocean Mastera i Parasity za jednym zamachem. A oni popatrzyli na mnie z niedowierzaniem.
-Czyli?-Oczywiście Olli musi zawsze wszystkim przerywać mimo ze dopiero teraz otrzeźwiał tak jak reszta po tym co powiedziałam.
-Musimy sprowadzić Klariona na wyspę...
Klarion
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz