Translate

sobota, 5 lipca 2014

Sezon 1, rozdział 9. Pomiędzy swoimi...część 2.

(Shado)

-Sam nie wiem jest jakiś dziwny, a ty co o nim myślisz?
-Mi też coś w nim do końca nie pasuje ale nie wiem co.-Mówiąc to nieświadomie przymknęłam oczy i zmarszczyłam czoło nie wiedziałam co dokładnie o tym myśleć.
-Jak myślisz o czym rozmawiają?-Spytał mnie Slade.
-Nie wiem ale mam nadzieje że nic złego się niestało.
-Chyba masz na myśli nic gorszego niż do tej pory.
-W sumie masz racje, mogę cie o coś spytać?
-Właśnie to zrobiłaś.-Właśnie miałam mu coś odpowiedzieć i o coś się go spytać ale nagle cała wyspa ostro się zatrzęsła...

(Oliver)

-..zrozum to że tu jesteśmy to przypadek w sensię to że Gambit zatoną to nie przypadek, oni chcieli naszej śmierci więc to ze tu jesteśmy i przeżyliśmy to przypadek albo uśmiech szczęścia choć nie do końca, oni chcieli nas zabić.
-Ale kto?-Gdy moja siostra miała już coś mówić cała wyspa bardzo mocno zaczęła się trząść. Trzęsienie szybko zwaliło nas z nóg wtedy przypomniałem sobie co mówił nasz ojciec gdy bylismy z nim w Tajlandii na delegacji rok przed zaginięciem, ponieważ na Tajlandii często występowały w tedy trzęsienia ziemi "Jeśli kiedyś zacznie się trząść pod wami ziemia zawsze schrońcie się pod jakim stołem lub biurkiem". Z racji tego że jesteśmy jak na ironie na bezludnej wyspie i niema tu żadnego stołu ani biurka to nie mamy się gdzie schronić, czy to już nasz koniec...

 

   Robert Queen

3 komentarze: