Translate

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Sezon 1, rozdział 5. Przywołane kilka wspomnień...część 5.

(Nika)

...po tym jak już ich rozwiązałam ruszyliśmy w milczeniu do ich obozu  by mogli zabrać z tam tond swoje rzeczy, żeby mieć ich na oku muszą się do nas przenieść. Ten pomysł jest mój, nie jestem z niego zadowolona ale mówi się trudno. Wolałam żeby nic nie wywinęli i do tego jeszcze Olli straszni mnie o to błagał. Mimo że to on jest starszy ja jestem dużo mądrzejsza, rozważniejsza, doświadczona itp itd jeszcze długo by wymieniać, więc to ja podejmuje wszystkie decyzję w sumie w domu też było tak samo.
Nie ufam  tej dwójce, nie wiem dlaczego ale po prostu nie ufam. Na moje nieszczęście mój brat powiedział im o mnie wszystko co do joty o sobie i naszej rodzinie, historii itp z resztą też, no w ogóle wszystko wszyściutko. No ale z drugiej strony oni nam też powiedzieli o sobie wszystko co do joty ale nie wiadomo czy powiedzieli prawdę, Olliver im ufa i twierdzi że mówią prawdę ale ja nie jestem przekonana.  Dowiedziałam się o nich wielu ciekawych rzeczy.  Nie spodobało mi się że wspomniał przy nich o Joannie, o której już wszystko wiedza bo jak już mówiłam mój brat powiedział im wszystko. A dokładniej było to tak. Joanna była najlepszą przyjaciółką i w spół pracowniczka siostry dziewczyny mojego brata Dinah Lourel Lance. Obydwie pracowały w tej samej kancelarii prawnej. Ja i Joanna poznałyśmy się gdy byłam u Laurel z Olliverem i Sarą na jej urodzinach ponieważ obie strasznie na to nalegały gdyż z obiema siostrami Lance zawsze świetnie się dogadywałam. Ale przejdę już do sedna. Joanna przeżyła tragedie jej jedyny  brat i syn jej matki zarazem  Danny został zamordowany przez Garfielda Lynnsa tego strażaka który mordował kolegów z jednostki. Po tym jak rozwiązałam tę sprawę Joanna dała mi w podziękowaniu od się bię i swojej mamy odznakę  swojego brata po czym odeszła z kancelarii na czas 4 miesięcy by pomóc pozbierać się swojej matce. Oczywiście Laurel i Joanna nie wiedziały że to ja im pomogły tylko że pomogła im Small Huntress. Najgorsze było to że Joanna i Garfield przed wypadkiem Garfielda  po którym myślała że on nie żyje byli przyjaciółmi. Ona zawsze bez granicznie mu ufała, a on bez wahania zabił jej jedynego młodszego brata, jej jedyne rodzeństwo. Właśnie dlatego od razu pomyślałam o niej gdy Olliver zaczął mówić o tym że ufa Sladowi i Shado.  Jestem dopiero czternasto latką  przeżyłam i zobaczyłam wiele ale nigdy nie potrafiłam zaufać ludziom nawet z trudem ufałam własnej rodzinie i Olliverowi. Na wyspie zaufałam mu jednak w stu procentach bo musiałam i tak już zostało, jednak jestem jeszcze bardziej nie ufna po tym jak wylądowaliśmy na Lian You niż  nawet w tedy kiedy byliśmy w domu nikomu nie ufałam  a co dopiero teraz. Jeśli Slade i Shado chcą żebym obdarzyła ich choć jedną setną procenta mojego zaufania będą musieli się strasznie postarać...

 
        Dinah Laurel Lance

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz