Translate

niedziela, 20 kwietnia 2014

Sezon 1, rozdział 5. Przywołane kilka wspomnień...część 1.

(Nika)

...znalazłam fragment tekstu o tych znakach na moich policzkach. Z tego co tam pisało te znaki oznaczają bez graniczne zło i mrocznego Mistrza Lokara który też takie posiada ale na rękach. Gdy poszłam do Mistrza Booadaia po odpowiedz mimo że sama ją znałam on nadal nie chciał mi jej udzielić poszłam do Mistrza Atocha  ale on był zajęty przygotowaniem portalu na przyjście nowego ucznia Mistrza Booadaia. Z resztą i tak znałam już całą prawdę Lokar to mój dziadek. Po tym nie wiedziałam co z sobą zrobić dopiero w tedy Mistrz Atoch miał czas na rozmowę. Zabrał mnie do swojej czytelni i spytał czy już wszystko wiem. A mianowicie  że  Lokar to mój dziadek że moi rodzice wciąż żyją i mnie nie porzucili, że mam moc silniejsza niż wszyscy Redakaiowie razem wzięci i od samego Lokara. Powiedziałam mu też że bardzo boję się że kiedyś przejdę na stronę zła. On tylko przekonał mnie że tym kim jesteśmy stajemy się z wyboru a skoro we mnie zaszczepiono dobro zawsze taka będę. Po tej rozmowie poczułam się tylko trochę lepiej, nie mogłam  zrozumieć dlaczego mój Mistrz, którego traktowałam jak dziadka okłamywał mnie przez całe moje życie. Byłam na niego wściekła ale z drugiej strony wiedział że nadejdzie dzień w którym się wszystkiego dowiem i chciał mnie przed tym chronić. Gdy tak szłam po moim wielkim ogrodzie który podarował mi mistrz Booadai niebo całkiem się zachmurzało i zaczęły walić okropne pioruny i błyskawicę. Nagle największa fioletowa uderzyła w sam środek ogrodu i  z kłębów dymu wyłonił się mroczny Mistrz Lokar. w tym samym momencie na plac wbiegli wszyscy Redakaiowie. Popatrzył się na mnie i strasznie się uśmiechnął po czym zwrócił się do Booadaia.
-Ukrywanie tajemnic idzie ci coraz gorzej Booadai , on już wszystko wie i teraz może przejść na moja stronę a ty nic na to nie poradzisz.-Po czym wyciągnął rękę w moją stronę i  zanim Booadai mu od powiedział zwrócił się do mnie tymi słowami...


              Mistrz Atoch

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz