...wszędzie leżała broń, nieprzytomni żołnierze Ivo, wszędzie leżały spalone szczątki drzew i roślin ale nigdzie nie było Weroniki. Nagle zobaczyliśmy mała ścieżkę prowadząca przez zarośla którą ledwo było widać. Wyglądało to jakby ktoś szczupły dopiero pierwszy raz przedzierał się tam tędy. Olliver i Shado też ją zauważyli...
(Shado)
-Widzicie to co ja?-I pokazałam na mała ścierzke.
-Tak.-Odpowiedzieli równo.
-Ta ścieżka jest nowa i żaden z żołnierzy nie dał by rady zrobić tak małych śladów.-Powiedział Olliver a ja tylko przytaknełam.
-Jest więc tylko jedno i bardzo dobre dla nas wytłumaczenie...-Zaczął Slade ale Olliver przerwał mu i sam dokończy.
-...to moja siostra tędy szła a wcześniej bez problemu załatwiła tych gości.-Powiedział już trochę spokojniejszy.
-Dokładnie.-powiedział trochę zły Slade który nienawidzi jak ktoś wchodzi mu w zdanie.
-Mam taka sugestię choćmy tą ścieżką to na pewno znajdziemy twoją siostrę.-Zaproponowałam...
(Olliver)
Oboje ze Sladem zgodziliśmy się na propozycję Shado i ruszyliśmy w drogę. Ścieżka była bardzo wąska i ciasna więc trudno nam było się przez nią przedrzeć a co najdziwniejsze ślady wskazywały ze ktoś tędy biegł bardzo szybko więc to mogła być ona. Po jakiś dwóch godzinach wyszliśmy z lasu i natrafiliśmy na jakieś obozowiska też żołnierzy ale trochę innych niż ci Ivo lecz podobnych. Ukryliśmy się w zaroślach i obserwowaliśmy to miejsce z ukrycia, nagle Shado zapytała.
-Olliver nie to że chce się wtrącać ale ta kobieta no ta Która wyszła z namiotu nie ta blądybka tylko ta druga, patrzyłeś na nią jakbyś ją znał.-Powiedziała a ja nie miałem wyboru musiałem powiedzieć prawdę.
-Ponieważ ją znam.-posmutniałem, westchnąłem i za czołem kontynuować.-Ma na imię Whisper A' Daire jest najemnikiem idzie tam gdzie jej płacą kiedyś wynajęła ja organizacja zwana Błyskiem, tak jak już wiecie moja rodzina to super bohaterowie, podczas jednej z walk...
Edward Feyers
Bill Wintergreen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz