Translate

niedziela, 20 kwietnia 2014

Sezon 1, rozdział 5. Przywołane kilka wspomnień...część 2.

(Nika)

...których nigdy w życiu bym się nie spodziewałam...
-Skoro już wiesz kim jesteś przejdź na moja stronę a będziesz władać światem, takie już jest twoje przeznaczenie, nie marnuj swojej siły dobrze wiesz że jesteś silniejsza nawet ode mnie. Powiem ci cała prawdę którą Booadai przed tobą ukrywał.-W tym monecie ja spojrzałam na Mistrza Booadaia rozczarowanym wzrokiem miałam tylko 6 lat ale i tak mocno zraniła mnie jego nie szczerość wobec mnie.
Wszyscy patrzyli się na mnie i czekali aż podejmę decyzję. Myślałam o tym co tu zostawić i co mogło by się stał gdybym jednak przeszła na stronę Lokara. Jednak przez ani sekundę  nie wahałam się co do decyzji. Postanowiłam wreszcie się odezwać.
-A wiec twierdzisz że jestem silniejsza nawet on ciebie.
-Tak.-Odpowiedział z tym szyderczym uśmiechem i spojrzał na Booadaia. A ja zaczęłam powoli iść w jego stronę. Wszyscy włącznie z nim myśleli że idę do niego bo chcę przejść na jego stronę. Wyczytałam to z ich twarzy, ale tego co zrobiłam i powiedziałam nikt się nie spodziewał. Oczy całe zaświeciły mi się na jasno niebieski kolor kairu  tak jak całe ciało i zaczęło błyszczeć od energii. Ręce miałam zaciśnięte w pieści otoczone kulami energii. Szłam prosto, powoli i twardo na Lokara i powiedziałam.
-Skoro jestem od ciebie silniejsza z łatwością cie pokonam.- A on tylko się przeraził i niezdąrzył nic zrobić bo trafiłam go wiązka niebieskiej energii...



       Redakaiowie

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanko, czemu usunęłaś komentarz, jak ci się nie podobało to spoko zrozumiem każdy ma prawo do swojego zdania.

      Usuń